13 grudnia 1981 roku władze komunistyczne z generałem Wojciechem Jaruzelskim na czele ogłosiły wprowadzenie stanu wojennego. Był to jeden z najtrudniejszych momentów w historii PRL i wydarzenie, które na wiele lat wpłynęło na życie milionów Polaków. Decyzja władz miała zatrzymać rosnącą aktywność ruchu „Solidarności”, liczącego wówczas około 10 milionów członków, oraz utrzymać kontrolę nad pogrążonym w kryzysie gospodarczym krajem. Rząd PRL uzasadniał wprowadzenie stanu wojennego koniecznością zapobieżenia ewentualnej interwencji Związku Radzieckiego.

 

Historycy do dziś spierają się, czy taki scenariusz był realny, jednak właśnie ta narracja stanowiła oficjalne wyjaśnienie działań podjętych w grudniu 1981 roku. Wprowadzenie stanu wojennego miało poważne konsekwencje polityczne i społeczne. Zawieszono działalność „Solidarności”, a tysiące jej działaczy internowano.

Wprowadzono godzinę policyjną, surową cenzurę, ograniczenia swobód obywatelskich, a codzienne funkcjonowanie państwa podporządkowano wojsku. Na ulicach polskich miast pojawiły się czołgi i patrole wojskowe. Życie codzienne Polaków stało się jeszcze trudniejsze. W sklepach brakowało podstawowych produktów, telefoniczne połączenia były kontrolowane lub odłączane, a media przekazywały głównie komunikaty władz. W wielu domach panował lęk i niepewność. Najtragiczniejszym wydarzeniem tamtego okresu była pacyfikacja strajku w kopalni „Wujek”, podczas której zginęło dziewięciu górników. Stan wojenny pozostawił trwały ślad w pamięci zbiorowej. Każdego roku w grudniu wspominamy tamte wydarzenia, oddając hołd ofiarom oraz przypominając, że wolność, którą dziś cieszymy się na co dzień, była wynikiem odwagi, determinacji i ogromnego poświęcenia wielu ludzi.